Cze 27

Jak wszystko co nas otacza, tak również pastuch elektryczny ma swoje plusy i minusy. Warto jednak nadmienić, że sama jego rola, czyli ochrona ogrodu przed czworonogiem oraz ochrona psa lub kota przed ucieczkami z niego jest naprawdę fenomenalna.

Po pierwsze trzeba zaznaczyć, że aby taki system funkcjonował pies (lub kot) musi nosić obrożę elektroniczną. Może się to wydawać minusem, lecz jednak tak nie jest. Gdyby przewód niewidocznego ogrodzenia oddziaływał na psa bez obroży, to oddziaływał by również na nas. I w takim przypadku nie różnił by się niczym od zwykłego elektryzatora. Drugą cechą, która budzi wątpliwości wśród nabywców jest pole oddziaływania. Wynosi ono minimalnie 1,5 metra, co dla wielu osób wydaje się zbyt dużą odległością. Jednak jeśli strefa korekcyjna mierzyłaby 20 centymetrów, to każdy rozpędzony pies poradził by sobie z nią bez najmniejszego problemu.

Strefa korekcyjna, czyli prościej mówiąc pole oddziaływania mierzone od rozłożonego przewodu, to bariera nie do pokonania dla psa. Jeżeli dany system jest odpowiednio dobrany, kupiony u specjalistów, to z pewnością powstrzyma psa od dalszego rozrabiania w ogrodzie.

Autor Sylwia \\ tagi: , ,

Cze 03

W przypadku jednych psów szkolenie przebiega sprawniej, w przypadku innych natomiast idzie zdecydowanie oporniej. To już zależy od samego zwierzęcia – nigdy nie wiadomo, na jaki „egzemplarz” się trafi.

Bardzo często przy okazji takiego treningu pojawia się problem polegający na tym, że pies myli komendy, a mówiąc precyzyjniej – ma bardzo poważny kłopot z ich odróżnianiem od siebie. Najlepszym sposobem na wybrnięcie z tej sytuacji jest obroża treningowa – kiedy reakcja na komendę nie jest właściwa, wówczas pies dostaje ostrzeżenie dźwiękowe. Jeżeli w dalszym ciągu pies nie reaguje na wydaną komendę należy dać impuls, który napina mu mięśnie. W efekcie jest to dla psa nieprzyjemne.

W większości przypadków w takiej jak powyższa sytuacji błąd leży po stronie właściciela, który chciałby jak najszybciej wyszkolić psa i robi mu mętlik w głowie poprzez wydawanie kilku komend naraz. Trudno więc się dziwić, że pies nie wie, jak zareagować. Wprowadzić trzeba zasadę – tylko jedna komenda w czasie jednej sesji.

Autor Majka \\ tagi: , ,