sty 12

Ujadanie na przechodniów to jeden z częściej spotykanych problemów, któremu właściciele psów muszą stawiać czoła podczas spacerów ze swoim czworonogiem. Bardzo często w takiej sytuacji zrzuca się winę na psa i jego złośliwy charakter, chociaż w rzeczywistości odpowiedzialność za takie właśnie naganne zachowania ponosi wyłącznie właściciel. Niestety, jest to objaw zaniedbanego treningu i pobłażania pupilowi przy uczeniu go różnych rzeczy – to znaczy, mówiąc precyzyjniej, przy próbie uczenia.

Takich jak wspomniane powyżej zachowań nie wolno u psa w żadnym wypadku tolerować, a są bardzo skuteczne sposoby na wyeliminowanie u niego takich nawyków. Psy pod bardzo wieloma względami są podobne do ludzi – chociażby dlatego, że podobnie tak jak ludzie, mają różne charaktery i potrafią zachowywać się w rozmaity sposób. Niektóre spośród tych zachować trudno jest uznać za sympatyczne, a takich przecież jest mnóstwo. Pies zachowuje się w taki sposób z różnych powodów – może na przykład być zazdrosny o to, że nie poświęca się mu takiej ilości czasu i uwagi, jak by sobie tego życzył. Jaka by to jednak przyczyna nie była, psu na takie warczenie pozwalać nie można. Ogromną pomoc w tym zakresie przynieść mogą obroże antyszczekowe. Zasada ich działania nie jest w jakikolwiek sposób skomplikowana, podobnie również jest z ich obsługą.

To prosty i skuteczny sposób na to, aby podczas spacerów psa zdyscyplinować i nie pozwolić mu na obszczekiwanie przechodniów i nie tylko. Pies dzięki temu szybciej się nauczy, czego nie wolno mu robić. Tego typu obroże dostępne są w różnych wersjach, a ich stosowanie przynosi naprawdę dobre rezultaty, pies zaczyna kojarzyć, że w obroży szczekać po prostu nie warto. Nie jest to duży wydatek a bardzo opłacalny szczególnie, że z takiej obroży możemy korzystać również w domu nie tylko na spacerach. Pamiętajmy jednak, że pies w obroży może przebywać maksymalnie 10- 12 godzin dziennie, nie dłużej.

Autor Majka \\ tagi: , ,

paź 14

Po tym, w jaki sposób zachowuje się pies zostawiony sam w domu poznać można podejście właścicieli do spraw związanych z tresurą swego czworonoga. Niestety, w większości przypadków posiadacze psów nie wypadają tutaj w najlepszym świetle. Często pojawia się tutaj problem taki jak demolka – czyli sytuacja, kiedy pies zostawiony w domu sam zamienia mieszkanie w totalny chaos. Jaka jest tego przyczyna? Bardzo prosta – zakłócenie u zwierzęcia poczucia bezpieczeństwa. Skąd się to wzięło? Otóż z nadmiernego przywiązania psa do siebie.

Oczywiście, pragniemy swoich pupili traktować niczym członków rodziny, ale nie wolno nam zapominać – chociaż jest to trudne – o postawieniu pewnych granic. Pies, chociaż generalnie jest zwierzęciem stadnym, musi też umieć radzić sobie w pojedynkę. Nie wolno pozbawiać go jego indywidualizmu, a to się właśnie dzieje, kiedy w nadmierny sposób przywiązujemy go do siebie. Wracając do domu i widząc dookoła wszystko porozwalane, reagujemy zwykle krzykiem, licząc w ten sposób na to, że pies cokolwiek z tego zrozumie i że na przyszłość weźmie to sobie do serca. Otóż zwierzę tego nie rozumie, nie kojarzy krzyku z bałaganem, który w mieszkaniu narobił i zdenerwowanie właściciela jest dla niego czymś kompletnie niepojętym. Ale cóż – skoro się do takich sytuacji doprowadziło, to trzeba to wszystko odkręcić i nie ma się co spodziewać, że pójdzie łatwo i gładko. Bardzo pomocne okazać się w takich okolicznościach mogą strefy domowe.

W specjalnych sklepach z elektroniką dla zwierząt można zakupić takowy system bez najmniejszego problemu. Oczywiście, przed pierwszym zostawieniem psa w domu sam na sam z takim uruchomionym zestawem trzeba zwierzę do tego przyzwyczaić. Taki „odstraszacz” pozwoli na swobodne wyznaczenie w domu tych stref, w których nasz pupil może przebywać, a które są dla niego zakazane. Nie mniej jednak takowy trening musi być koniecznie połączony z konwencjonalnymi metodami szkoleniowymi.

Autor Majka \\ tagi: , , , ,

sie 23

Czy pogodzenie ze sobą takich spraw jak posiadanie zadbanego, wypielęgnowanego ogrodu i psa jednocześnie jest możliwe? Wiele osób bez wątpienia odpowie na to pytanie, że nie – bo przecież pies to pies i prędzej czy później zacznie taką działkę dewastować. Pomimo, iż zwierzęciem nie kierują tutaj jakiekolwiek złe zamiary, to trudno też wymagać od właściciela anielskiego spokoju na widok rozkopanych grządek, połamanych kwiatów, wykopanych cebulek i tym podobne. Jest na to wszystko bardzo dobra rada, która odpowiedź na powyższe pytanie zmienia z nie na tak.

Chodzi w tym miejscu mianowicie o niewidoczne ogrodzenia skonstruowane z myślą właśnie o posiadaczach psów mieszkających w domach wolno stojących. Koniecznie trzeba w tym miejscu napomknąć, że wciąż mnóstwo właścicieli psów nie ma w ogóle zielonego pojęcia o istnieniu takich produktów. Tracą więc na tym naprawdę wiele, a tymczasem wystarczy co nieco poszukać w Internecie, aby na posiadanie pięknego ogrodu i psa jednocześnie spojrzeć z zupełnie odmiennej niż dotychczas perspektywy. W tego rodzaju elektryczne pastuchy zaopatrywać się należy w specjalistycznych sklepach. Nie warto jest na takim zakupie oszczędzać – ma on być bowiem nie tylko skuteczny, ale także bezpieczny zarówno dla psa, jak i dla osób przebywających w ogrodzie. Z tego też względu całkowicie odpada kupowanie takich rzeczy gdzie indziej aniżeli u autoryzowanych sprzedawców – ogrodzenia i obroże elektryczne dla psów pochodzące tak naprawdę nie wiadomo skąd kuszą co prawda atrakcyjnymi cenami, ale kwestie bezpieczeństwa to tutaj szalenie dyskusyjna sprawa. Nie ma co ryzykować. Tym bardziej, że produkt kupiony w odpowiednim sklepie posiada atesty i spełnia szereg wymaganych norm. W sklepach tych dostępne są rozmaite modele elektrycznych pastuchów ogrodowych. Można je zatem dostosować bez problemu do rozmiarów konkretnej działki. Szukając właściwego rozwiązania warto poszukać w google takich haseł jak niewidoczne ogrodzeniu lub niewidzialne ogrodzenie.

Przy ich zakupie warto zwracać uwagę na to czy mają one możliwość przedłużenia przewodu – nie w każdym przypadku jest to bowiem możliwe i wówczas trzeba wszystko układać od początku, co z wielu powodów jest mało wygodne. Z reguły jednak przewód dostarczany w zestawie odznacza się wystarczającą długością, aczkolwiek przezorności tutaj nigdy za wiele. Znanych i renomowanych producentów takich urządzeń jest obecnie wielu na rynku, więc w ich ofercie spokojnie można znaleźć coś najbardziej odpowiedniego.

Jak sprawdzić czy dany system jest bezpieczny dla psów i skutecznie rozwiąże problem z psem w ogrodzie ?

Bezpieczne obroże i pastuchy dla psów

Można sprawdzić czy posiada on certyfikat ECMA, słowem czy oferowany przez niego poziom bezpieczeństwa przestrzega norm przyjętych przez tę organizację. Wśród producentów oferujących do szkolenia psów obroże elektryczne i pastuchy z ECMA, którzy przystąpili do ECMA warto wybierać pastuchy sprawdzonych marek: Innotek, PetSafe, Dogtra czy Num’axes. Dzięki rozwiązaniom, które dbają o bezpieczeństwo psa znajduje się choćby system elektroniczny, który w przypadku uwięzienia psa w strefie impulsu (zaczepienie obrożą, uwiązanie itp) poda impuls z obroży przez kilkanaście sekund po czym obroża dla bezpieczeństwa psa wyłączy się i wznowi swoje działanie dopiero po opuszczeniu przez psa strefy zakazanej.

Autor Majka \\ tagi: , , , , , ,

Skontaktuj się z nami.