Cze 03

W przypadku jednych psów szkolenie przebiega sprawniej, w przypadku innych natomiast idzie zdecydowanie oporniej. To już zależy od samego zwierzęcia – nigdy nie wiadomo, na jaki „egzemplarz” się trafi.

Bardzo często przy okazji takiego treningu pojawia się problem polegający na tym, że pies myli komendy, a mówiąc precyzyjniej – ma bardzo poważny kłopot z ich odróżnianiem od siebie. Najlepszym sposobem na wybrnięcie z tej sytuacji jest obroża treningowa – kiedy reakcja na komendę nie jest właściwa, wówczas pies dostaje ostrzeżenie dźwiękowe. Jeżeli w dalszym ciągu pies nie reaguje na wydaną komendę należy dać impuls, który napina mu mięśnie. W efekcie jest to dla psa nieprzyjemne.

W większości przypadków w takiej jak powyższa sytuacji błąd leży po stronie właściciela, który chciałby jak najszybciej wyszkolić psa i robi mu mętlik w głowie poprzez wydawanie kilku komend naraz. Trudno więc się dziwić, że pies nie wie, jak zareagować. Wprowadzić trzeba zasadę – tylko jedna komenda w czasie jednej sesji.

Autor Majka \\ tagi: , ,




Odpowiedz